„Czas pożegnań”

wpis w: Moja poezja | 0

Pożegnałam się

dziś z Tobą.

Tak na dobre.

Choć minęło dużo czasu

odkąd razem

na nagrzanym skrawku

trawy leżeliśmy.

Nad potokiem.

Ty pamiętasz.

Zawsze byłeś

tak daleko.

A najbardziej

kiedy spałeś.

Nawet oddech Twój

w mych włosach

nie był dla mnie.

Dziwnie ciężkie były

dzisiaj do dźwigania

moje łzy.

W ostrym słońcu

migał uśmiech

uwięziony wspomnieniami.

Strzępy sekund.

Myślą przetnę

nasze dłonie.

Imię kiedyś spowszednieje.

Tylko powiedz –

może wiesz –

Czy to Ciebie dziś żegnałam

czy Nadzieję?

LL

styczeń 2017

Zostaw Komentarz

CommentLuv badge